Deportacja na Sybir - Kołyma (Czukotka)
Lipiec 1940

Deportacja na Sybir (nie mylić z Syberią) - 3-4 rzuty

Regina Villmo (Zielińska)

W lipcu 1940 roku, o czwartej rano, zapukano do naszych drzwi. Na progu stało czterech żołnierzy rosyjskich pod komendą tajniaka z NKWD, który był nam dobrze znany, gdyż przez trzy miesiące często nas odwiedzał jako przyjaciel. Jeden z żołnierzy krzyczał i popychał moją matkę, żeby śpieszyła się z pakowaniem. Bałam się, że ją skrzywdzi, więc popchnęłam go z tyłu. Odwracając się, zranił moje ramię bagnetem. Zemdlałam. Przewieziono nas na stację kolejową, gdzie było już wielu płaczących i wystraszonych ludzi. Czekały na nas długie rzędy bydlęcych wagonów, do których żołnierze rosyjscy wpychali ludzi i ryglowali drzwi.” S. 59-60.

dyskutuj
comments powered by Disqus