Pobyt w łagrach - Karaganda (Kazachstan)
Kwiecień 1940

Wojenne losy mojej ciotki, Janiny Gajdy

Paweł Skiba

Pragnę przedstawić wojenne losy mojej ciotecznej babki, por. Janiny Gajdy (rodzona siostra mojej babci). Wybuch wojny zaskoczył Janinę Gajdę w Przemyślu, gdzie mieszkała wraz z mężem, Antonim, porucznikiem wojsk pancernych (2 batalion wojsk pancernych stacjonował w podprzemyskiej Żurawicy) i dwójką ich dzieci, Blanką i Krzysiem. Antoni Gajda został zmobilizowany i poszedł na wojnę. Janina więcej go już nie zobaczyła. Na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow prawobrzeżny Przemyśl , gdzie mieszkali Gajdowie, został zajęty przez Sowietów. W kwietniu (13-14) 1940 roku, jako żona oficera, Janina, wraz z małymi dziećmi została objęta falą drugiej deportacji. Zesłano ją do północnego Kazachstanu, obwód Kustanajski, miejscowość Mała Czurakowka. Tam, pozbawiona jakichkolwiek środków do życia, została zmuszona do podjęcia półniewolniczej pracy w kołchozie. Nie trzeba było długo czekać, aby dwójka jej małych dzieci na skutek niedożywienia zaczeła wkrótce chorować i w sierpniu 1940 roku umrzeć. Przez cały ten czas Janina Gajda nie miał żadnych konkretnych wiadomości o swoim mężu, Antonim, poza niejasnymi plotkami o jego śmierci. Kiedy wybuchła wojna sowiecko-niemiecka i został podpisany układ Sikorski-Majski, Janina Gajda, tak jak setki tysięcy Polaków zesłanych w głąb ZSRR, stanęła przed szansą odmiany swojego losu. Jej droga jest podobna do losu niezliczonych polskich kobiet i mężczyzn, którym dane było doświadczyć losu zesłańca i mogli wydostać się z "nieludzkiej ziemi". Początkowo jako cywil, a później już wojskowy, w Pomocniczej Służbie Kobiet przeszła przez Buzułk. Następnie przebywała w Jangi-Jul, później w Tockoje, Szachriziabs i Guzor. Wreszcie w Krasnowodsku nad Morzem Kaspijskim, podczas ewakuacji Armii Andersa, została załadowana na statek i w kwietniu 1942 roku przybyła do irańskiego Pahlevi. Jesienią 1942 roku przebywała w Teheranie. Na początku 1943 roku została przeniesiona do Iraku, przez Basrę, Bagdad do Mosulu, gdzie przebywała przez kilka miesięcy. Następnym przystankiem na jej drodze była Palestyna, którą miała okazję dość dobrze zwiedzić. Ostatnim etapem jej wojennej tułaczki był Egipt, gdzie od 1944 roku przez kilka lat pracowała jako siostra PCK w szpitalu wojskowym. Dosłużyła się stopnia porucznika. Po zakończeniu pracy w Egipcie osiadła w Londynie. Nigdy nie wróciła do komunistycznej Polski, nie miała do czego. Powojenną Polską rządzili ludzie, którzy zamordowali jej męża i doprowadzili do śmierci jej dzieci. Nigdy jednak nie przyjęła też brytyjskiego obywatelstwa. Do śmierci pozostała obywatelką II Rzeczpospolitej. Jej prochy spoczęły w polskim kościele świętego Andrzeja w Londynie. Zarysowaną powyżej historię Janiny Gajdy (ur. 16 czerwca 1910 roku w Warszawie, zm. 29 czerwca 1991 roku w Londynie) można zilustrować następującymi, nielicznymi ocalałymi dokumentami. To, czego nie da się z nich wywnioskować, wynika z przekazanej opowieści rodzinnej. Większość dokumentów zamieszczam w porządku chronologicznym. 1) Pierwszą grupę dokumentów stanowią; zaproszenie na ślub, i zdjęcie ślubne Janiny i Antoniego Gajdów, zdjęcia dzieci i wypisy ich aktów urodzenia. 2) Następne dokumenty obejmują okres zesłania. Wśród nich warto zwrócić szczególną uwagę na listy, jakie Janina Gajda otrzymywała z okupowanej przez Niemców Polski, a które szczególnie dotyczyły pomocy dla jej dzieci. KONIECZNIE trzeba się przyjrzeć zdjęciu Janiny Gajdy nad grobem swoich dzieci !!! Interesujące jest również zaświadczenie o śmierci dzieci, jak również dokument amnestyjny. 3) Kolejną grupę dokumentów, to świadectwa jej drogi w ramach Armii Andersa. Jest to legitymacja służbowa, zaświadczenia o ukończeniu kursów sióstr PCK, zaświadczenie o pracy w szpitalu w Iranie, wreszcie zdjęcia z jej pobytu i pracy w Egipcie. 4) Ostatnimi ważnymi dla szczególnej uwagi dokumentami są świadectwa jej poszukiwań męża, Antoniego Gajdy.

dyskutuj
comments powered by Disqus