Przyjazd do Anglii
Czerwiec 1946

Wyjazd z Włoch do Anglii

Jolanta Nowakowska

Żołnierski szlak mojego Dziadka odtworzyć można na podstawie pamiętnika oraz zdjęć, które są na odwrocie szczegółowo opisane . O wielkiej tęsknocie za rodziną oraz umiłowaniu Ojczyzny mogą świadczyć żołnierskie wiersze które zostawił w swoim pamiętniku. Wiersz I Ach kiedy nadejdzie dzień tak upragniony Że powrócę do mych drogich dzieci, do mej kochanej żony. O nich myślę i marzę zawsze i wszędzie Jak powrócę do nich kiedyś błogo mi z nimi będzie I w szczęściu rodzinnym wraz z nimi przeżyję Z kochaną Rózieńką, Cesią, Julkiem, Zdzisią, Bronią i Bogusiem. I wszystkich ich do swego serca przytulę Wypowiem im swe wszystkie żale i bóle, Jak do nich tęskniłem wędrując po świecie Do ukochanej żony do ukochanych mych dzieci Aby doczekać szczęśliwie tej radosnej chwili Proszę i błagam Najświętszą Maryję. A Matka Najświętsz mej prośby wysłucha I w serce me wstępuje nadzieja otucza A z nadzieją w sercu już jestem spokojny Czekam dalej końca tej straszliwej wojny Aby tylko długo w Egipcie nie czekać Chciałbym jak najprędzej do Polski uciekać Uciekać do Polski w swe Ojczyste strony Do dzieci mych drogich do kochanej żony. Egipt Gilbana 14 VIII 1942 r. Dobrowolski Wiersz III Dnie mi schodzą tu w pustyni w tęsknocie i żalu Myślę zawsze o rodzinie i rodzinnem kraju Rodzino ty moja droga, kraju mój daleki Dzielą mnie od was góry, morza rzeki Gdyby mi skrzydła orle urosły teraz Poleciałbym do swej Rózi i dzieciaków zaraz Przyleciawszy zobaczyłbym co się z niemi dzieje Przycisnąłbym uściskałbym wszystkich po kolei Zapytałbym Rózi dzieci czy przez te trzy lata Tęskniły tu z mamą do swojego tata Bo ja do nich tęskniłem zawsze od chwili rozstania W dzień chodząc i wieczorem kładąc się do spania Bo jakże nie tęsknić do swojej rodziny Mają dobrą żonę, trzy córy, dwa syny Za was wszystkich drodzy moi kochani Modlę się tutaj do Najświętszej Pani Żeby was wszystkich w swej opiece miała Od katów hitlerowskich by was ratowała Gdy powrócę do domu szczęśliwie będziemy żyć razem Składając co dzień modły przed Jej Cudownym obrazem. Egipt pustynia Gilbana 16 VIII 1942 r. Dobrowolski Bronek Wiersz III O szczęściu! Każdy człowiek żyjący na tem świecie prawie Szczęście zdobyć pragnie, widać to na jawie Przez całe życie za niem goni i wszędzie go szuka Chociaż szczęście znaleźć to nie wielka sztuka Żeby szczęście znaleźć trza znaleźć wpierw Boga Tędy do szczęścia prawdziwego droga Inaczej byś szukał za niem do późnej starości Szczęścia nie osiągniesz nie mając Wiary, Nadziei, Miłości Gdy posiądziesz Boga i gorącą wiarę Szczęścia prawdziwego wychyliłeś czarę. Gdy szczęścia prawdziwego wychyliłeś już czarę Nie zapomnij o Bogu i szczerze wyznawaj swą wiarę. Egipt Gilbana 14 X 1942 r. Dobrowolski

dyskutuj
comments powered by Disqus